Pan Jezus powiedział:
Czy maleńkie dziecko prosi mamę o jakiekolwiek dary?
Czy prosi ją o to, aby uczyła je chodzić, mówić,
czy prosi o wychowanie,
albo gdy choruje, czy prosi o leczenie, o opiekę, o lekarstwa?
Nie, mama wie najlepiej, że tego wszystkiego potrzebuje jej dziecko,
i gdy ono choruje, wie, że kochająca mama pochyli się z czułością,
że da to, co jest potrzebne dla zdrowia, że sama o wszystko zatroszczy.
A Ja jestem najlepszą Matką.
Pragnę , abyś stała się tak mała, tak słaba i tak niezdolna do zrobienia czegokolwiek samodzielnie, i tak zależna ode Mnie, i tak z serca zgadzająca się na swoja maleńkość i kruchość,
że cała zatopisz się we Mnie.
I już nawet nie będziesz myślała ani o swoim wzroście,
ani o dojrzewaniu do świętości,
ani o tym, co jest potrzebne dla twojego rozwoju.
Cała zatopisz się we Mnie.
(Teresa Chomieniec MSC, Rozmowy z moim Panem, t. III, s.410-411)
poniedziałek, 20 lipca 2009
piątek, 17 lipca 2009
MEDYTACJA 101(czytanie liturgiczne z dnia 17.07.2009)
Mt 12, 1-8: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary (Mt 12, 7).
Pan Jezus powiedział:
Patrz dzisiaj sercem na wszystkich i na wszystko, aby miłosierne były twoje oczy i uszy, ręce i nogi, mysli i słowa.
(Teresa Chomieniec MSC, Rozmowy z moim Panem, t. III, 15.07.2005)
Ścieżki do medytacji:
Jezus jest moim Lekarzem.
Ale relacja z Nim tylko wtedy staje się dla mnie drogą uzdrowienia, kiedy otwieram się na niezwykłą łaskę ufnej rozmowy z Nim o moim zranieniu, o doznanej krzywdzie, o paraliżującym mnie leku lub gwałtownym niepokoju.
Każdy z tych stanów przyprawia mnie o bezradność, i wtedy niemożliwością staje się miłośierna służba bliźnim. Mój ból i słabość wewnętrzna przysłaniają mi wszystko.
Dlatego, choćby dla prośby Jezusa, abym patrzyła sercem, była miłosierna dla braci - potrzebuję być Jego dzieckiem otwartym na życie, ufnym w Jego bliskość i moc.
Mogę w każdej chwili poprosić Jezusa o pomoc. A On sam wybierze czas i okoliczności, w których podda mi pragnienie ufnej rozmowy.
Będę mogła z prostotą dziecka mówić prawdę o moich odczuciach, o moim stanie.
Szukając odpowiednich wyrazów, aby oddać całą bolesną dla mnie prawdę, w rzeczywistości nie bedę przeżywała tego bólu, lecz będę miała głębszą jego świadomość.
A po zakończeniu tej rozmowy, w prawdziwej modlitewnej postawie trwania w Jego obecności - odkryję, jak Jego miłosierna troska scaliła i umocniła mnie. Odkryje, że było to praktycznie ćwiczenie w Szkole Dziecięcej Ufności.
Zacznę liepiej rozumieć, jakiego miłosierdzia oczekuje ode mnie mój bliźni.
Pan Jezus powiedział:
Patrz dzisiaj sercem na wszystkich i na wszystko, aby miłosierne były twoje oczy i uszy, ręce i nogi, mysli i słowa.
(Teresa Chomieniec MSC, Rozmowy z moim Panem, t. III, 15.07.2005)
Ścieżki do medytacji:
Jezus jest moim Lekarzem.
Ale relacja z Nim tylko wtedy staje się dla mnie drogą uzdrowienia, kiedy otwieram się na niezwykłą łaskę ufnej rozmowy z Nim o moim zranieniu, o doznanej krzywdzie, o paraliżującym mnie leku lub gwałtownym niepokoju.
Każdy z tych stanów przyprawia mnie o bezradność, i wtedy niemożliwością staje się miłośierna służba bliźnim. Mój ból i słabość wewnętrzna przysłaniają mi wszystko.
Dlatego, choćby dla prośby Jezusa, abym patrzyła sercem, była miłosierna dla braci - potrzebuję być Jego dzieckiem otwartym na życie, ufnym w Jego bliskość i moc.
Mogę w każdej chwili poprosić Jezusa o pomoc. A On sam wybierze czas i okoliczności, w których podda mi pragnienie ufnej rozmowy.
Będę mogła z prostotą dziecka mówić prawdę o moich odczuciach, o moim stanie.
Szukając odpowiednich wyrazów, aby oddać całą bolesną dla mnie prawdę, w rzeczywistości nie bedę przeżywała tego bólu, lecz będę miała głębszą jego świadomość.
A po zakończeniu tej rozmowy, w prawdziwej modlitewnej postawie trwania w Jego obecności - odkryję, jak Jego miłosierna troska scaliła i umocniła mnie. Odkryje, że było to praktycznie ćwiczenie w Szkole Dziecięcej Ufności.
Zacznę liepiej rozumieć, jakiego miłosierdzia oczekuje ode mnie mój bliźni.
środa, 15 lipca 2009
MEDYTACJA 100(czytanie liturgiczne z dnia 15.07.2009)
Wj 3, 1-6. 9-12: Idź (...), oto posyłam cię (...). Ja będę z tobą (Wj 3, 10a, 12a).
Pan Jezus powiedział:
Dzisiaj posyłam cię do zadań i do ludzi z twojego najbliższego otoczenia, abyś niosła im Mój pokój, radość, nadzieję abyś sama była czytelnym znakem Mojej miłości dla każdego. Miej serce otwarte na Moje natchnienia.
Czy zauważyłaś, że wszystkie potrzeby każdego człowieka podsumowuje jedno słowo - miłość?
Jeżeli ktos prosi cie o cokolwiek, to prosi o miłość, jeżeli potrzebuje czegokolwiek, to potrzebuje przede wszystkim miłości.
(Teresa Chomieniec MSC, Rozmowy z moim Panem, t. III, 13.07.2005)
Ścieżki do medytacji:
Jak wiele razy w moim życiu nie otrzymałam upragnionej miłości...
W pamięci o zranieniech zachowane są tamte okoliczności.
Owocem takich przezyć jest smutek, lęk, nieufność, skupienie na sobie.
Jak wiele razy w swoim życiu Jezus nie otrzymał upragnionej miłości...
Pamiętał wszystko doskonale.
Takie przeżycia - każde - utwierdzało Go w decyzji ofiarowania swojego Życia za tych, kto Go ranił, nie wiedząc, co czynią.
Jak wiele razy w ciągu dnia Jezus nie otrzymuje ode mnie upragnionej miłości...
Nie otrzymuje jej On, ukryty w moich najbliższych...
Pan Jezus powiedział:
Dzisiaj posyłam cię do zadań i do ludzi z twojego najbliższego otoczenia, abyś niosła im Mój pokój, radość, nadzieję abyś sama była czytelnym znakem Mojej miłości dla każdego. Miej serce otwarte na Moje natchnienia.
Czy zauważyłaś, że wszystkie potrzeby każdego człowieka podsumowuje jedno słowo - miłość?
Jeżeli ktos prosi cie o cokolwiek, to prosi o miłość, jeżeli potrzebuje czegokolwiek, to potrzebuje przede wszystkim miłości.
(Teresa Chomieniec MSC, Rozmowy z moim Panem, t. III, 13.07.2005)
Ścieżki do medytacji:
Jak wiele razy w moim życiu nie otrzymałam upragnionej miłości...
W pamięci o zranieniech zachowane są tamte okoliczności.
Owocem takich przezyć jest smutek, lęk, nieufność, skupienie na sobie.
Jak wiele razy w swoim życiu Jezus nie otrzymał upragnionej miłości...
Pamiętał wszystko doskonale.
Takie przeżycia - każde - utwierdzało Go w decyzji ofiarowania swojego Życia za tych, kto Go ranił, nie wiedząc, co czynią.
Jak wiele razy w ciągu dnia Jezus nie otrzymuje ode mnie upragnionej miłości...
Nie otrzymuje jej On, ukryty w moich najbliższych...
wtorek, 14 lipca 2009
MEDYTACJA 99(czytanie liturgiczne z dnia 14.07.2009)
Mt 11, 20-24: Wtedy począł czynić wyrzuty miastom, w których najwięcej Jego cudów się dokonało, że się nie nawróciły (Mt 11, 20).
Pan Jezus powiedział:
W twoim życiu też codziennie dokonuje się wiele cudów i zawsze jeden, największy - cud Eucharystii.
Dzisiaj szczególnie ten jeden chcę dać ci pod rozwagę i włącćzyć w twój osobisty rachunek sumienia.
Jak przygotowujesz się do Eucharystii?
Czy myślisz w ciągu dnia, co się w niej dokonuje?
Z jakim usposobieniem bierzesz w niej udział?
Problemem nie są twoje mimowolne rozproszenia ani wkradająca się czasami senność spowodowana zmęczeniem, ale brak przygotowania serca.
Czy i co zmienia w tobie każdorazowy udział w Eucharystii?
Zobacz, cud Eucharystii, jego tajemnica zamyka się też w jednym słowie: Miłość.
Najlepiej więc przygotowujesz się do Eucharystii, gdy kochasz,
najlepiej w niej uczestniczysz, gdy kochasz
i najlepszym sposobem dziękczynienia za nią jest również miłość.
Tak przezywana Eucharystia może skutecznie przemieniać twoje serce, całą twoją istotę, aż sama staniesz się miłością.
(Teresa Chomieniec MSC, Rozmowy z moim Panem, t. III,12.07.2005)
Pan Jezus powiedział:
W twoim życiu też codziennie dokonuje się wiele cudów i zawsze jeden, największy - cud Eucharystii.
Dzisiaj szczególnie ten jeden chcę dać ci pod rozwagę i włącćzyć w twój osobisty rachunek sumienia.
Jak przygotowujesz się do Eucharystii?
Czy myślisz w ciągu dnia, co się w niej dokonuje?
Z jakim usposobieniem bierzesz w niej udział?
Problemem nie są twoje mimowolne rozproszenia ani wkradająca się czasami senność spowodowana zmęczeniem, ale brak przygotowania serca.
Czy i co zmienia w tobie każdorazowy udział w Eucharystii?
Zobacz, cud Eucharystii, jego tajemnica zamyka się też w jednym słowie: Miłość.
Najlepiej więc przygotowujesz się do Eucharystii, gdy kochasz,
najlepiej w niej uczestniczysz, gdy kochasz
i najlepszym sposobem dziękczynienia za nią jest również miłość.
Tak przezywana Eucharystia może skutecznie przemieniać twoje serce, całą twoją istotę, aż sama staniesz się miłością.
(Teresa Chomieniec MSC, Rozmowy z moim Panem, t. III,12.07.2005)
Subskrybuj:
Posty (Atom)